Jak ja poszedłem do przychodni, w której przyjmuje mój lekarz rodzinny, to nawet nie musiałem do niego wchodzić, tylko w recepcji zaczekałem ze 2-3 minuty na to zaświadczenie.
Żądanie przez lekarza 30 zł za wypisanie takiego zaświadczenia to moim zdaniem przegięcie, jeżeli nie jest się prywatnie. Przecież chyba nie trzeba w tym celu przechodzić żadnych badań i skoro ostatnio nie miało się żadnych poważnych problemów ze zdrowiem to chyba złożenie podpisu i postawienie pieczątki na małym kawałku papieru nie trwa więcej niż kilkanaście sekund. Jakby poszło się prywatnie po coś takiego to jeszcze bym zrozumiał. W innym wypadku to jest to dla mnie próba nadużycia uprawnień w celu własnych korzyści majątkowych. Normalnie jak próba przyjęcia łapówki za coś, co się powinno za darmo od ręki wypisać.